Codzienny makijaż, który wykonuje będąc w domu to zazwyczaj podkład i tusz... Ten drugi obowiązkowo zawsze. No bo ja nie wyobrażam sobie wyjść z domu bez pomalowanych rzęs.
Po ostatnim wpisie dotyczącym błyszczyków Celia, wiele z Was zwróciło uwagę, że znacie tą markę i używałyście jej nawet kilkanaście lat temu, więc dziś zapraszam was na recenzję dwóch całkiem nowych pomadek, które miałam okazję wypróbować.
Błyszczyki do ust nigdy specjalnie mnie nie przekonywały. Zawsze zastanawiałam się do czego komukolwiek są one potrzebne. Używałam ich jedynie jako nastolatka. Wtedy też często nakładałam je na pomadki i o tym przypomniałam sobie kiedy w moje ręce wpadły te cukiereczki Celia - Candy Love.
Nowości zawsze cieszą, a tym razem mam przyjemność testować kilka nowości Dax Cosmetics zarówno do pielęgnacji ciała jak i makijażu. Najbardziej jednak cieszą mnie balsamy Yoskine, gdyż z tą serią marki Dax Cosmetics bardzo się polubiłam.